Wypłacono już 110 mln zł dla blisko 85 tys. osób w ramach dodatku solidarnościowego. – To gest solidarności i wyraz troski o osoby, które straciły pracę w wyniku epidemii – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

Podatek solidarnościowy przysługuje osobom, które straciły pracę po 15 marca br., i były zatrudnione na umowę o pracę co najmniej 60 dni. Zasiłek wynosi 1400 zł miesięcznie i będzie on wypłacany w czerwcu, lipcu i sierpniu br. Dodatek nie będzie się łączył z zasiłkiem dla bezrobotnych. Od września br. zostanie podniesiony zasiłek dla bezrobotnych do wysokości 1200 zł.

Do tej pory wypłacono 85 tys. świadczeń na łączną kwotę 110 mln zł. Komentując dane minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg podkreśliła, że wprowadzenie dodatku solidarnościowego to nie tylko realizacja obietnicy prezydenta Andrzeja Dudy, ale przede wszystkim istotne wsparcie dla tych, którzy go dzisiaj potrzebują. – To gest solidarności i wyraz troski o osoby, które w wyniku epidemii straciły pracę i z dnia na dzień zostały bez środków do życia – powiedziała minister.

Jednocześnie zaznaczyła, że nadal najistotniejszym celem rządu w dobie pandemii jest zapewnienie stabilizacji na rynku pracy.

Zobacz także: